masełka do ust
Cześć dziewczyny!
Gdy za oknem ZNÓW zima i śnieg postanowiłam napisać recenzję jakiegoś produktu, który towarzyszył mi przez całą zimę. Padło na masło do ust Vanilla i Macadamia z NIVEA.
Produkt ten nie przez przypadek nazywa się masło do ust - naprawdę ma konsystencję gęstą jak masło, przez co jest baardzo wydajny. Cena wydaję się być śmieszna, ponieważ kosztuje ok. 10 zł za 19 ml. Jest to duża pojemność, ponadto jak już wcześniej wspomniałam jest on bardzo wydajny, czyli starczy mi chyba na wieki :). Kolejnym jego plusem jest to, że ma aż 4 wersje smakowe... a raczej zapachowe haha :D.
-Vanilla & Macadamia (mój)
- Raspberry Rose
- Carmel Cream
- Original
A teraz to, co najważniejsze czyli nawilżanie. Nasze usta po zastosowaniu tego mazidełka są pięknie nawilżone, miękkie-idealne do pocałunków :). Masło bardzo dobrze regeneruje nasze usta. W zimę często nakładałam go rano, gdy już wychodziłam z domu i nie zawiodłam się, ponieważ bardzo dobrze chronił je przed zimnem oraz spierzchnięciem. Najczęściej jednak stosowałam go na kurację nocną-nakładałam grubą warstwę produktu na całą noc, pozwalając mu aby dobrze się wchłonął.
W okresie letnim na pewno skuszę się na wersję malinową, która podobno ma zapach jak malinowa mamba. Jeśli nie miałaś jeszcze okazji jej wypróbować myślę, że powinnaś to zrobić jak najszybciej :)
Moja ocena: 10/10
Brzmi zachęcająco, może się skuszę :)
OdpowiedzUsuńzapraszam również do mnie :)